Luboń Wielki 1022 m n.p.m. – Beskid Wyspowy
Sierpień tego roku obfitował w upalne dni i słoneczne weekendy co pozwalało wybrać się na piesze wycieczki. Osobiście gorąco i my to dwie sprzeczne rzeczy niemniej postanowiliśmy nie siedzieć w domu tylko poobcować z naturą gdzie celem był Luboń Wielki położony na wysokości 1022 m n.p.m. w Beskidzie Wyspowym zwany dawniej przez miejscową ludność Biernatką.
Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od pozostawienia auta na dedykowanym parkingu przy sklepie Lewiatan w Rabce Zaryte (współrzędne: 49.6286221, 19.9914694). Koszt to 10 zł. płatne w kasie wspomnianego sklepu.

Aby uatrakcyjnić sobie wycieczkę stwierdziliśmy, że idealną opcją będzie zrobienie pętelki i pójście do góry szlakiem żółtym a zejście szlakiem niebieskim. To rozwiązanie było o tyle dobre, że początek jednego szlaku i koniec drugiego znajdowały się od siebie jakieś 100 m. więc nie trzeba było się martwić, że do samochodu będzie trzeba dodatkowo doczłapać.
Jak pokazuje mapka powyżej, czas trasy to około 3 godziny i jakieś 7,5 km do przejścia. Dodatkowo powinniśmy wziąć pod uwagę chwilę na szczycie, może jakiś mały posiłek w schronisku i własną kondycję. Myślę, że 4 godziny to odpowiednie założenia czasowe jakie winno się przyjąć planując ów wycieczkę. Nam zwykle to zajmuje zdecydowanie więcej niemniej robienie zdjęć dodaje nieco czasu na przejście każdego szlaku – nie mówiąc już, że idąc na szlak nigdy nie staramy się robić tego na czas tylko dla przyjemności.





Trasa w większości czasu przebiega przez leśny teren i nie da się ukryć, że tego dnia było to zbawienne gdyż ponad trzydziestostopniowa temperatura mocno dawała popalić co widać było po wielu osobach dochodzących na szczyt. Oczywiście na szlaku są również miejsca gdzie można odpocząć na drewnianej ławeczce i się posilić, a także rzucić okiem na otaczającą nas panoramę.










Choć na szczyt niebieskim szlakiem musimy się nieco powspinać to jednak trzeba przyznać, że żółty szlak jest znacznie wymagający gdyż podejścia są bardziej strome jednak jest ciekawszy pod względem widokowym.







Choć większość czasu naszej wędrówki przemierzamy między strzelistymi drzewami to jednak ich różnorodność, kształty i wszechobecna roślinność sprawiają, że mijające metry nie są monotonne.







W okolicach dwóch trzecich drogi na szczyt dojdziemy do podejścia z kamieni. Wygląda efektownie jednak jak i inne fragmenty tego szlaku tak i ten jest bardzo stromy, a dodatkowo ruszające się niektóre kamienie mogą spowodować, że nam noga ucieknie akurat nie w tym kierunku, który byśmy chcieli. Gdy się już z nimi uporamy będziemy mogli odetchnąć przy drewnianej kapliczce.









Końcówka szlaku to jeszcze jedno strome podejście leśnym zboczem i w końcu można się upajać przy schronisku otaczającymi widokami choć prawda jest taka, że przy trzydziestu paru stopniach każdy jednak szukał schronienia w cieniu aby nieco odpocząć po wspinaczce.
Na szczycie znajduje się wspomniane schronisko PTTK, które zostało wybudowane w 1931 r., a w 2009 r. zostało wpisane do rejestrów zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. Oprócz schroniska znajduje się tu również stacja nadawcza oraz punkt meteorologiczny wokół których są stoły i ławki dla zmęczonych piechurów.
















Po lekkiej regeneracji i posiłku udaliśmy się niebieskim szlakiem w stronię powrotną. Tak samo jak i żółty tak i niebieski szlak to droga praktycznie cały czas przez las. Upalny dzień na pewno da to wytchnienie natomiast jeżeli w jesiennym lub zimowym okresie chcielibyśmy doświadczyć ciepła górującego nad nami słońca może być o to trudno.














Ostatni element szlaku to już wyjście na polanę i powrót asfaltową drogą, która wychodzi na główną ulicę z której weszliśmy na żółty szlak. Choć trasa dla niewprawionych może być trochę wymagająca to jednak warto się wybrać aby doświadczyć obcowania z różnorodną przyrodą, a i może na szczycie w schronisku zjeść również kawałek pachnącej jesienią szarlotki.



Zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku (Dz.U.94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U.94 Nr 43 poz.170) kopiowanie czy wykorzystanie zdjęć zamieszczonych na niniejszej stronie bez naszej zgody jest zabronione.








