Wrocław w 3 dni – dzień drugi
PODRÓŻE,  Polska

Wrocław w 3 dni – dzień drugi


Drugi dzień naszej wycieczki po Wrocławiu postanowiliśmy spędzić w ścisłym centrum przemieszczając się między uliczkami starego miasta i na poszukiwaniu niesfornych krasnali, których jest ponad dwieście – część na widoku, a część schowanych w różnych częściach miasta (na poczcie, w zoo, przy lotnisku czy w knajpkach, których we Wrocławiu jest ogromna ilość).

Kościół św. Wojciecha to pierwszy punkt drugiego wrocławskiego dnia urlopu. Następnie kamieniczki „Jaś i Małgosia” oraz kościół pw. św. Elżbiety z wieżą widokową – stwierdziliśmy, że mało było nam schodów poprzedniego dnia więc trzeba ponownie popracować nad mięśniami łydek – koszt wejścia na wieżę to 15 zł. Te 300 schodów w dość wąskiej przestrzeni dało się we znaki niemniej widoki wynagradzają tę klaustrofobiczną wspinaczkę. Panorama na wszystkie strony Wrocławia pozwala dostrzec miejsca odwiedzone poprzedniego dnia. Co prawda kolejne 30 stopni wrześniowego dnia ostro nadwyrężają zapotrzebowanie na wodę ale w sumie to lepsze niż ulewny deszcz, który nas przywitał o poranku po powrocie do Krakowa. Po zejściu sweet focia z krasnalami, chwila orzeźwienia przy fontannie i start nabijania kolejnych kilometrów na smartwatch’u aby nie zaniżać dziennej normy kroków.

Ponownie Rynek, później Stary Ratusz (niestety w poniedziałek i wtorek jest nieczynne), kolorowe uliczki, fontanna Alegoria Walki i Zwycięstwa, krasnale przy urzędzie stanu cywilnego, neogotycki budynek Sądu Okręgowego przypominający nieco warownię (może dlatego że to też dawne więzienie) i sympatyczny „Domek nad Fosą”. Zakończenie tej strony Wrocławia to Pałac Królewski – niestety w dniu, w którym zaplanowaliśmy wycieczkę był zamknięty niemniej szczerze przyznamy, że Wrocław ma tak dużo ciekawych miejsc do zobaczenia, iż zrekompensowały brak możliwości obejrzenia go wewnątrz.


Ubezpiecz się na czas podróży on-line ze zniżką 10%: bit.ly/AUTRAVELFB

Na koniec drugiego dnia jeszcze kilka uliczek, budynek Uniwersytetu Wrocławskiego, Fontanna Szermierza, gotycki dziedziniec z budynkiem byłego więzienia – oczywiście na ulicy Więziennej – i powrót na Rynek aby nacieszyć żołądek późną strawą. Kolejny dzień intensywny ale można powiedzieć, że udało nam się zobaczyć większość tego co zaplanowaliśmy. Pozostał trzeci dzień i trzecia część Wrocławia z googlowskiej mapy z zaznaczonymi pinezkami miejsc do odwiedzenia, która znajduje się we wschodniej części miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *