Jasień 1062 m n.p.m. i Kutrzyca 1051 m n.p.m. – Beskid Wyspowy
W tym roku w weekendy jesień rozpieszcza południową Polskę ciepłą pogodą i ograniczoną ilością deszczu dlatego też często jest możliwość aby wyrwać się z zatłoczonego – choć pięknego – Krakowa i udać się w teren. Tym razem padło na szlak prowadzący na Kutrzycę poprzez Polanę Łąki i Jasień.
Trasę zaczęliśmy z pseudo parkingu położonego przy drodze – na wprost szlaku – między Łętowe, a Wilczyce. Kilka aut stanie, ale szału nie ma więc trzeba mieć to na uwadze – współrzędne parkingu to 49.6545039, 20.1858058. Jest jeszcze jeden parking zaraz przy wejściu na szlak po lewej stronie ale tam to już wjedzie albo dobra terenówka albo traktor więc jeżeli nie dysponujecie takim sprzętem to radzę go sobie odpuścić (zdjęcie wejścia na szlak poniżej).



W przeważającej części trasa prowadzi przez las niemniej zanim dojdziemy do Polany Łąki dającej piękne widoki, jest kilka miejsc, które pozwalają na rozejrzenie się wokół nas. Podczas wędrówki natknęliśmy się na całą masę grzybów choć zakładamy, że większość z nich była do jednorazowego spożycia (na pewno w nich były rydze, z których zrobicie pyszna zupę – przepis na taką zupkę możecie znaleźć na naszym blogu kulinarnym, o TUTAJ).








Aby dojść na Kutrzycę i z powrotem trzeba zarezerwować sobie ok. 4-5 godzin w zależności od tempa i tego czy chcemy trasę tylko przelecieć/zaliczyć (jak zwał tak zwał) czy też nacieszyć się widokami – jeżeli to drugie to dodatkowo na mecie możecie upiec jakieś kiełbaski w ognisku, które przygotowali poprzedni biwakujący.














Pierwszym z punktów widokowych jest Polana Łąki (1000 m n.p.m.). Miejsce gdzie spoczniecie na wyglądającej dość nowo ławeczce, trzaśniecie herbatkę z termosu i ogrzejecie się przy ognisku – oczywiście jeżeli je najpierw rozpalicie. Z tego miejsca widoki są fantastyczne, a jesienne kolory otaczające nas dzięki liściastym drzewom starają się krzyczeć: jeeeesień nadeszłaaaaaa 🙂





Po półgodzinnym przystanku idziemy dalej. Na naszej drodze spotykamy nie tylko drzewa ale straszne leśne stwory, które wlepiają w nas swoje straszne ślepia. Na szczęście po pierwszym przerażeniu i podejściu nieco bliżej okazało się iż nie taki diabeł straszy i piesio oraz konik okazały się całkiem sympatycznymi zwierzakami.




Drugim z przystanków był Jasień (1062 m n.p.m.). Również i tu – jak chwilę wcześniej – znajdziemy solidną ławeczkę niemniej widoki jakie możemy podziwiać to smukłe sylwetki zielonych choinek (czy też innych odmian iglaków), które skutecznie zasłaniają wszystko co powinno być odkryte. Cóż… nie można mieć wszystkiego więc pozostało nam zrobić szybką fotę i udać się w dalszą drogę, która miała zakończyć się rozłożystą polaną z kolejną panoramą.



Na szczyt Kutrzycy (1051 m n.p.m.) z Jasienia prowadzi w miarę prosta droga z otwartą przestrzenią co zdecydowanie urozmaica wędrówkę. Idzie się dość żwawo jednak zalecamy zmniejszenie tempa bo po co się spieszyć jak można oczy nacieszyć.




Mija kilkanaście minut i jesteśmy pod kolejnym drogowskazem – Kutrzyca zaliczona. Oprócz nas jeszcze kilka osób posilających się tym co ze sobą zabrali (zakładamy, że nie upolowali), a także mała grupka okupująca kolejne miejsce na ognisko. Rozciągnęliśmy się na polanie i oddaliśmy się błogiemu relaksowi przy docierających z prawej strony zapachach pieczonej kiełbasy. Na całej trasie było różnie ze słońcem ale na szczęście teraz wyszło i można było się ogrzać dzięki padających na nas promieni.













W drodze powrotnej pogoda cały czas dopisywała dzięki czemu ponownie przystanęliśmy na Polanie Łąki aby zrobić kilka dodatkowych kadrów pokazujących jak w ciągu godziny/może dwóch zmienił się krajobraz gdy na horyzoncie widać było niebieskie niebo z lekką domieszką białych chmur.
Szlak naprawdę warty polecenia – możemy założyć że tak jak i jesienią tak i np. zimą widoki będą rewelacyjne, a sama trasa nie powinna nastręczyć trudności nawet weekendowym zwolennikom wysiłku fizycznego 😉








Zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku (Dz.U.94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U.94 Nr 43 poz.170) kopiowanie czy wykorzystanie zdjęć zamieszczonych na niniejszej stronie bez naszej zgody jest zabronione.


